Komfort widzenia

Widzieć kom­for­towo
Poczu­cie kom­for­tu może doty­czyć bard­zo wielu dziedzin życia. Kom­for­towy może być luk­su­sowy samochód lub fotel, kom­for­towe mogą być skórzane buty lub mieszkanie z tarasem, w zielonym cen­trum mias­ta…
Kom­fort kojarzy się z czymś przy­jem­nym. Do kom­for­tu dążymy, kiedy chce­my, aby było nam łatwiej i lep­iej.
Mówiąc zatem o kom­for­towym widze­niu, mamy na myśli sytu­ację, w której układ wzrokowy dzi­ała na zasadzie „patrzę i widzę”, bez zbęd­nego wysiłku, szczy­pa­nia lub bólu oczu, czy trud­noś­ci z wyostrze­niem obrazu. W sprawnym układzie wzrokowym pro­ces widzenia powinien prze­b­ie­gać automaty­cznie, bez naszego świadomego udzi­ału, bez wkłada­nia siły w to, aby widzieć wyraźnie, poje­dync­zo i trójwymi­arowo (stere­op­ty­cznie).

Brak kom­for­tu widzenia?

Niko­go nie trze­ba przekony­wać do słusznoś­ci stwierdzenia, że jakość widzenia ma ogrom­ny wpływ na nasze życie. Widze­nie, to nie tylko (naukowo) „dekodowanie obrazu — pada­jącego na siatków­ki oczu — na impul­sy ner­wowe, budu­jące odzwier­ciedle­nie rzeczy­wis­toś­ci”, ale – jak ktoś kiedyś stwierdz­ił „to, co widz­imy wpły­wa na to, jacy jesteśmy, a to, jacy jesteśmy wpły­wa na to co widz­imy”.
Jakość i sposób widzenia odd­zi­ału­je na nasze samopoczu­cie, plany i możli­woś­ci. Każde z nich, może być zatem ograniczane i prob­lematy­czne, jeśli wzrok nie jest sprawny. Brak kom­for­tu widzenia przekła­da się m.in. na:

- mniejszą wyda­jność w pra­cy,

- spadek bez­pieczeńst­wa w cza­sie prowadzenia pojaz­du,

- słab­sze wyni­ki w sporcie,

- naszą psy­chikę powodu­jąc częs­to frus­trację.

- u dzieci może ograniczyć właś­ci­wy rozwój psy­cho­ru­chowy oraz naukę czy­ta­nia i pisa­nia.

Statysty­cznie, niewiele osób ma ide­al­nie dzi­ała­ją­cy układ wzrokowy. Mimo to znacz­na część społeczeńst­wa nie narze­ka na swo­je widze­nie, określa­jąc je jako kom­for­towe lub wystar­cza­jące. Dzieje się tak dlat­ego, że widze­nie jest bard­zo skom­p­likowanym pro­ce­sem angażu­ją­cym więk­szą część móz­gowia. Dla mózgu układ wzrokowy, to narzędzie poz­na­nia, roz­wo­ju, a także sys­tem zapewnienia bez­pieczeńst­wa poprzez stałą kon­trolę nad tym, co się wokół nas dzieje. Dlat­ego też, jeśli nawet jak­iś aspekt widzenia zaczy­na zawodz­ić, mózg potrafi uru­chomić określone mech­a­nizmy kom­pen­sacyjne, których rolą jest cho­ci­aż częś­ciowe zastąpi­e­nie wadli­wej funkcji wzrokowej lub jej bezpośred­nie wspar­cie (pobudze­nie). Nieste­ty, takie mech­a­nizmy angażu­ją dodatkowe zaso­by ener­gety­czne móz­gowia, wpły­wa­jąc na jego obciąże­nie, co przy dłuższym dzi­ała­niu może powodować sen­ność, spadek kon­cen­tracji, bóle głowy, oczu, czy ogólne zmęcze­nie. Niekiedy pojaw­ia­ją się pewne symp­to­my wzrokowe mogące świad­czyć o wys­tępowa­niu określonego zaburzenia widzenia, które jed­nak częs­to ignoru­je­my, przyzwycza­jamy się do nich – np.:

- mruże­nie oczu przy patrze­niu na dal wzrokową jest najczęś­ciej dowo­dem na wys­tępowanie krótkowzrocznoś­ci,

- patrze­nie pod kątem z pochy­loną na bok głową może wskazy­wać na poraże­nie które­goś z mięśni oko­ru­chowych,

- zakry­wanie jed­nego z oczu może świad­czyć o ukry­tym lub okre­sowym zezie.
Orga­nizm wysyła nam więc syg­nały, a my ich nie zauważamy, nie spostrze­ga­jąc jed­nocześnie, że zmniejsza się kom­fort naszego widzenia.

Należy jed­nak pamię­tać, że utrzy­mu­ją­cy się spadek kom­for­tu widzenia nie musi mieć swo­jego źródła w układzie wzrokowym, a może być syg­nałem obec­noś­ci niek­tórych chorób, takich jak cukrzy­ca, nad­ciśnie­nie, prob­le­my neu­ro­log­iczne czy meta­bol­iczne.
Grupą wyma­ga­jącą szczegól­nej opie­ki w aspekcie widzenia są dzieci, które nie są w stanie ocenić same swo­jego kom­for­tu widzenia. Nie wiedzą, że moż­na widzieć lep­iej i częs­to posi­ada­jąc istotne wady wzroku nie narzeka­ją na swo­je widze­nie. Nieste­ty, osłabiony wzrok zaczy­na szczegól­nie przekładać się na ich życie, gdy zaczy­na­ją naukę w szkole (bard­zo częs­to powo­dem niepowodzeń w postę­pach w nauce jest właśnie niewykry­ty prob­lem wzrokowy).

Jak uzyskać i zachować odpowied­ni kom­fort widzenia?

Wiele osób nie jest więc wcale świadomych tego, że widzi słabo. Przez wiele lat trwa­ją ze swoim ogranic­zonym widze­niem, adap­tu­jąc się do warunk­ów, w jakich żyją. Tym­cza­sem, więk­szoś­ci takich przy­pad­ków moż­na łat­wo pomóc. Najważniejszym sposobem poprawy ich kom­for­tu widzenia jest reg­u­larne badanie wzroku i odpowied­nia pomoc opty­cz­na. W cza­sie bada­nia wzroku, sprawdza się wiele para­metrów jego funkcjonowa­nia tj. ostrość widzenia, wadę refrakcji, ako­modację, czy ustaw­ie­nie i ruchy oczu. Dys­funkc­ja dzi­ała­nia w każdym z nich może powodować brak kom­for­tu widzenia. Dokład­na diag­nos­ty­ka zaburzenia pozwala zas­tosować odpowied­nie metody przy­wraca­jące dobre widze­nie. Mogą to być oku­lary, soczew­ki kon­tak­towe, tren­ing wzrokowy czy lecze­nie okulisty­czne. Jeśli nato­mi­ast powo­dem słab­szego wzroku są np. choro­by wewnętrzne lub neu­ro­log­iczne, to ich lecze­nie idzie częs­to w parze z popraw­ie­niem się kom­for­tu widzenia.

Rea­sumu­jąc:
Kom­fort widzenia jest odczu­ciem subiek­ty­wnym, przez co indy­wid­u­al­nym. Jego obec­ność (przeko­nanie o widze­niu kom­for­towym) nie zawsze świad­czy, że w naszym układzie wzrokowym wszys­tko dzi­ała ide­al­nie. Dążąc do kom­for­tu widzenia należy reg­u­larnie (przy­na­jm­niej raz w roku) kon­trolować stan swo­jego wzroku. W przy­pad­ku zaś zauważe­nia spad­ku jakoś­ci widzenia, jak najszy­b­ciej należy udać się do optom­e­trysty lub okulisty, aby otrzy­mać odpowied­nią diag­nozę i pomoc.

mgr Paweł Nawrot
Pra­cow­n­ia Fizy­ki Widzenia i Optometrii UAM w Poz­na­niu
Zakład Opty­czny Leonard Nawrot w Zaw­ier­ciu

Już wkrótce kole­jne filmy z cyk­lu to:

oko

Dobre widzenie

lusterko-w-aucie1

Widzenie kierowcy

marek

Codzienność

vlcsnap-2014-06-08-20h23m28s249

Magia okularów

Podziel się!